In vitro
Widzisz archiwalną wersję wątku "In vitro" z forum pl.pregierz
vra...@gmail.com - 18 Gru 2007, 06:43
Rada Episkopatu Polski do spraw Rodziny, w liście do polskich
parlamentarzystów przypomina nauczanie Kościoła i Jana Pawła II "o
niegodziwości i niedopuszczalności metody in vitro".
Pietno dla ciemnogrodu.
V.
Ensitherum - 18 Gru 2007, 06:50
no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
sprzeciwić się biskupom.
Pietia - 18 Gru 2007, 06:57
no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
sprzeciwić się biskupom.
Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
Tom - 18 Gru 2007, 07:46
Pietno dla ciemnogrodu.
A jak taki klecha co nigdy nie założył rodziny ma wiedzieć co czują
małżeństwa które normalna metodą nie mogą mieć dziecka. Temat był
wielokrotnie wałkowany, wiadomym jest, że KK jest najbardziej
niereformowalną instytucją (przedsiębiorstwem z zerową odpowiedzialnością za
własne czyny).
Tom
Tylko tam katole nie szczekać bo zamknę do budy i nie dam żryć.
WaSyL - 18 Gru 2007, 07:53
| no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
| sprzeciwić się biskupom.
Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
widze, ze kolega jest przeciwny cudowi zycia, co?
hephalump - 18 Gru 2007, 07:59
| no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
| sprzeciwić się biskupom.
| Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
widze, ze kolega jest przeciwny cudowi zycia, co?
mnie się wydaje, że wręcz przeciwnie. ;p
Pietia - 18 Gru 2007, 08:34
| no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
| sprzeciwić się biskupom.
| Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
widze, ze kolega jest przeciwny cudowi zycia, co?
Ja przeciwny? Dopłacaj ze swoich prywatnych pieniędzy komu tylko chcesz.
:)
dink - 18 Gru 2007, 08:57
świetny pomysł, zwłaszcza jakby go rozszerzyć na Światynie Opatrzności i
inne budynki z dzwonkami i kolorowymi szybkami
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 09:03
A jak taki klecha co nigdy nie założył rodziny ma wiedzieć co czują
małżeństwa które normalna metodą nie mogą mieć dziecka.
Wiesz ile jest dzieci w domach dziecka?
Pietia - 18 Gru 2007, 09:06
świetny pomysł, zwłaszcza jakby go rozszerzyć na Światynie Opatrzności i
inne budynki z dzwonkami i kolorowymi szybkami
Eh, robi sie nudno i przewidywalnie. A można gten pomysł rozszerzyć na
prywatne dotacje na partie polityczne ; Jakby jakas partia tak
obiecała to byłby przelom.
dink - 18 Gru 2007, 09:18
| A jak taki klecha co nigdy nie założył rodziny ma wiedzieć co czują
| małżeństwa które normalna metodą nie mogą mieć dziecka.
Wiesz ile jest dzieci w domach dziecka?
poczętych in vitro? raczej mało. bradzo mało.
btw. a Twoje dziecko jest "własne" czy z DD?
pank - 18 Gru 2007, 09:23
Duchowni maja racje, to zbrodnia, nie mozna mordowac tych biednych
bezbronnych embrionow.
Jarek P. - 18 Gru 2007, 09:27
Wiesz ile jest dzieci w domach dziecka?
Nadajacych sie do adopcji? A Ty wiesz?
J.
Tom - 18 Gru 2007, 10:08
Wiesz ile jest dzieci w domach dziecka?
Tak na oko czy co do "sztuki"?
Tom
WaSyL - 18 Gru 2007, 10:55
:)
zmienisz zdanie jak wiecej arabow sie bedzie osiedlac hehe
KRZYZAK - 18 Gru 2007, 11:05
poczętych in vitro? raczej mało. bradzo mało.
Nie, takich normalnie poczetych.
btw. a Twoje dziecko jest "własne" czy z DD?
Wlasne. Sejm mi nie pomagal.
lolka - 18 Gru 2007, 11:10
| A jak taki klecha co nigdy nie założył rodziny ma wiedzieć co czują
| małżeństwa które normalna metodą nie mogą mieć dziecka.
Wiesz ile jest dzieci w domach dziecka?
Ale to nie to samo. Tzn. na pewno kochac je mozna tak samo, itd. itp.,
ale wlasne dziecko, to cos calkiem innego. Krew z krwi, cud zycia bla,
bla.
Wyjasnienie nr 1: Powyzsze nie jest ironiczne, chociaz moze tak
brzmiec; nie umiem tego lepiej wyjasnic
Wyjasnienie nr 2: Tak, chcialabym kiedys adoptowac dziecko
Wyjasnienie nr 3: A co najdziwniejsze, odkad mam swoje dziecko,
zaczynam sie zastanawiac, czy "in vitro" jest takie ok moralnie
(dziwne przemyslenia jak na egoistyczna ateistke ;))
dink - 18 Gru 2007, 12:12
Wyjasnienie nr 3: A co najdziwniejsze, odkad mam swoje dziecko,
zaczynam sie zastanawiac, czy "in vitro" jest takie ok moralnie
no to jeszcze żałuj wszystkich swoich jajeczek (oraz miliardów plemników
TŻ), które niemoralnie przepadły bez szansy na stworzenie nowego Mozarta czy
innego Beethovena :-)
hephalump - 18 Gru 2007, 12:29
| Wyjasnienie nr 3: A co najdziwniejsze, odkad mam swoje dziecko,
| zaczynam sie zastanawiac, czy "in vitro" jest takie ok moralnie
no to jeszcze żałuj wszystkich swoich jajeczek (oraz miliardów plemników
TŻ), które niemoralnie przepadły bez szansy na stworzenie nowego Mozarta
czy innego Beethovena :-)
Mógł też powstać drugi dink, więc się wyrównuje. ;p
Jarek P. - 18 Gru 2007, 12:37
| poczętych in vitro? raczej mało. bradzo mało.
Nie, takich normalnie poczetych.
I adoptowalnych? Też mało, bardzo mało.
Na dziecko do adopcji chętni czasem po kilka lat czekają, co
wszystkim pieprzącym o tym "ze przecież domy dziecka są pełne"
polecam do przemyślenia.
J.
Adam - 18 Gru 2007, 13:21
no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
sprzeciwić się biskupom.
Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka. Taka tam, selekcja
naturalna.
Adam
Tom - 18 Gru 2007, 13:27
Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka. Taka tam, selekcja
naturalna.
Że twój tata nie wpadł na pomysł selekcji naturalnej przed...
Tom
Tom - 18 Gru 2007, 13:29
Na dziecko do adopcji chętni czasem po kilka lat czekają, co wszystkim
pieprzącym o tym "ze przecież domy dziecka są pełne" polecam do
przemyślenia.
Znam małżeństwo które jakiś czas temu czekało kilka miesięcy i mogli się
cieszyć dwumiesięczną dziewczynką.
Tom
dink - 18 Gru 2007, 13:30
Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka. Taka tam, selekcja
naturalna.
a te tysiące dzieciaków napłodzonych w patologiach, to stać?
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 13:34
Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka.
Bzdura kurwa jak chuj. Leczenie bezplodnosci prowadzace do poczecia i
urodzenia dziecka to w zaleznosci jak sie ulozy 8 do 20 tysiecy (a
czasem wiecej) zlotych.
Ale skoro chcesz zeby tak bylo, to kazda zaciazona para powinna
przedstawic w USC zaswiadczenie, ze stac ich na wychowanie dziecka i
wpplacic do USC 8 tysiecy.
Inaczej poczete dziecko powinno zostac wyskrobane.
AM
Marek Dyjor - 18 Gru 2007, 13:40
Duchowni maja racje, to zbrodnia, nie mozna mordowac tych biednych
bezbronnych embrionow.
a kto sie zajmie losem miliardów plemników
Pietia - 18 Gru 2007, 13:48
| :)
zmienisz zdanie jak wiecej arabow sie bedzie osiedlac hehe
Co ma dopłacanie do in vitro do osiedlania arabów?
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 13:52
no to jeszcze żałuj wszystkich swoich jajeczek (oraz miliardów plemników
TŻ)
Nastepny biologiczny lama...
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 13:54
Co ma dopłacanie do in vitro do osiedlania arabów?
Nie wiesz? Jak beda doplaty do in vitro, to bedzie sie mniej arabow
osiedlac.
Pietia - 18 Gru 2007, 14:01
| Co ma dopłacanie do in vitro do osiedlania arabów?
Nie wiesz? Jak beda doplaty do in vitro, to bedzie sie mniej arabow
osiedlac.
A to jest genialne! To jest genialne w swojej prostocie! Co za umysł?
Pascal i Machiaweli w jednej osobie, pan Wasyl jest geniuszem. ;)
To człowiek Plamy.
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 14:01
Ale skoro chcesz zeby tak bylo, to kazda zaciazona para powinna
przedstawic w USC zaswiadczenie, ze stac ich na wychowanie dziecka i
wpplacic do USC 8 tysiecy.
Wplacac? Przeciez chcesz zeby dostawala te 8 tys.
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 14:02
a te tysiące dzieciaków napłodzonych w patologiach, to stać?
Wiec nalezy im doplacic rownowartosc doplaty do in vitro.
Jarek P. - 18 Gru 2007, 14:13
Znam małżeństwo które jakiś czas temu czekało kilka miesięcy i
mogli
się cieszyć dwumiesięczną dziewczynką.
Mieli szczęście. Normą są jakieś dwa lata.
J.
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 14:15
| Ale skoro chcesz zeby tak bylo, to kazda zaciazona para powinna
| przedstawic w USC zaswiadczenie, ze stac ich na wychowanie dziecka i
| wpplacic do USC 8 tysiecy.
Wplacac? Przeciez chcesz zeby dostawala te 8 tys.
No nie,teraz idac twoim tokiem rozumowania to chce, zeby kazda zaciazona
para wplacala 8k.Jak nie maja z czego, znaczy niestac ich na wychowanie
dziecka. Jak ich nie stac - skrobanka.
AM
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 14:17
No nie,teraz idac twoim tokiem rozumowania to chce, zeby kazda zaciazona
para wplacala 8k
Nie, to ty chcesz, zeby panstwo doplacalo do zaciazenia. Konstytucja
gwarantuje rownosc wobec prawa, wiec nalezy sie wszystkim.
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 14:31
| No nie,teraz idac twoim tokiem rozumowania to chce, zeby kazda zaciazona
| para wplacala 8k
Nie, to ty chcesz, zeby
ja tylko mowie, ze skoro fakt, ze kogos nie stac na 8-20 tysiecy "na
zaciazenie" oznacza jednoznacznie,ze nie stac tego kogos na wychowani
edziecka dotyczyl wszystkich...
AM
Tom - 18 Gru 2007, 14:38
No nie,teraz idac twoim tokiem rozumowania to chce, zeby kazda zaciazona
para wplacala 8k.Jak nie maja z czego, znaczy niestac ich na wychowanie
dziecka. Jak ich nie stac - skrobanka.
Żebyś miał kiedyś wybór: być bezdzietnym albo in vitro. Aha i żebyś był
biedny jak ostatni kloszard.
A teraz sio do Kfa.
Tom
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 14:46
A teraz sio do Kfa.
Znów? :
AM
Kapsel - 18 Gru 2007, 14:49
| No nie,teraz idac twoim tokiem rozumowania to chce, zeby kazda zaciazona
| para wplacala 8k.Jak nie maja z czego, znaczy niestac ich na wychowanie
| dziecka. Jak ich nie stac - skrobanka.
Żebyś miał kiedyś wybór: być bezdzietnym albo in vitro. Aha i żebyś był
biedny jak ostatni kloszard.
A teraz sio do Kfa.
Ty aby na pewno dobrze trafiłeś z tym plonkiem? :
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 14:54
ja tylko mowie, ze skoro fakt, ze kogos nie stac na 8-20 tysiecy "na
zaciazenie" oznacza jednoznacznie,ze nie stac tego kogos na wychowani
edziecka dotyczyl wszystkich...
Zalozmy, ze dotyczy. No i?
Tom - 18 Gru 2007, 15:05
| A teraz sio do Kfa.
Ty aby na pewno dobrze trafiłeś z tym plonkiem? :
Wiesz jak czytam wcześniejsze posty to sam zaczynam mieć wątpliwości, gdzie
ironia a gdzie serio i kto powinien trafić do kibla :)
Tom
Mickiewicz wyłaź z Kfa...póki co.
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 15:12
| ja tylko mowie, ze skoro fakt, ze kogos nie stac na 8-20 tysiecy "na
| zaciazenie" oznacza jednoznacznie,ze nie stac tego kogos na wychowani
| edziecka dotyczyl wszystkich...
Zalozmy, ze dotyczy. No i?
No i juz ;)
AM
Adam Mickiewicz - 18 Gru 2007, 15:13
Mickiewicz wyłaź z Kfa...póki co.
No dobrze, wylaze, ale zeby mi to bylo ostatni raz ;P
AM
Adam - 18 Gru 2007, 15:14
| Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
| bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka. Taka tam, selekcja
| naturalna.
Że twój tata nie wpadł na pomysł selekcji naturalnej przed...
A masz jakis inny argument oprócz plucia na moją rodzinę?
Adam
Adam - 18 Gru 2007, 15:21
| Raczej z innego powodu - jeżeli kogoś nie stać na zabieg in vitro to tym
| bardziej nie bedzie go stać na wychowanie dziecka.
Bzdura kurwa jak chuj. Leczenie bezplodnosci prowadzace do poczecia i
urodzenia dziecka to w zaleznosci jak sie ulozy 8 do 20 tysiecy (a czasem
wiecej) zlotych.
Ale skoro chcesz zeby tak bylo, to kazda zaciazona para powinna
przedstawic w USC zaswiadczenie, ze stac ich na wychowanie dziecka i
wpplacic do USC 8 tysiecy.
Inaczej poczete dziecko powinno zostac wyskrobane.
Adasju, nie nerwujsia. 8-20 tys leczenie bezpłodności. A wychowanie
dziecka??? I nie mówie tu o 'chowaniu' tylko o wychowaniu.
10x więcej. Więc jeżeli kogoś nie stać na ten luksus, niech zainteresuje się
adopcją. Da się, naprawdę. I cały wysiłek (a za nim kasa) rządowy powinien
iść w tym kierunku - żeby umożliwić ludziom nie mogącym mieć dzieci (czy
mogącym ale chcącym przysposobić następne już nie super-własne) szybką i
bezstresową, dobrze umocowaną w prawie adopcję.
Jak już o tą kasę Ci chodzi, to popatrz jeszcze na wskaźniki niepowodzeń -
trochę kasy przy tym zapładnianiu jednak w błoto pójdzie...
Adam
hephalump - 18 Gru 2007, 15:24
a kto sie zajmie losem miliardów plemników
Jak chcesz to możesz nadać im imiona. Powodzenia
Tom - 18 Gru 2007, 15:27
| Że twój tata nie wpadł na pomysł selekcji naturalnej przed...
A masz jakis inny argument oprócz plucia na moją rodzinę?
Źle mnie zrozumiałeś, absolutnie nie opluwam twojej rodziny. Chodziło mi
wyłącznie o to że gdyby twój Tata zwytrysnął do muszli klozetowej albo w
gumowy kubraczek nie byłoby tu tekstów o "selekcji naturalnej".
Tom
Tom - 18 Gru 2007, 15:29
| a kto sie zajmie losem miliardów plemników
Jak chcesz to możesz nadać im imiona.
hephalump ładnie brzmi ;)
Tom
Adam - 18 Gru 2007, 15:29
| Znam małżeństwo które jakiś czas temu czekało kilka miesięcy i mogli
| się cieszyć dwumiesięczną dziewczynką.
Mieli szczęście. Normą są jakieś dwa lata.
Zostać biologicznym rodzicem to srednia jakies 12-14 miesięcy (bo nie zawsze
za pierwszym razem się wstrzelisz, no i potem 9 miesięcy wylęgu :) - więc
chyba nie ma jakieś strasznie porażającej róznicy, jak to na początku wątku
ktoś chciał zaznaczyć...
Adam
Jarek P. - 18 Gru 2007, 16:05
Zostać biologicznym rodzicem to srednia jakies 12-14 miesięcy
(bo nie
zawsze za pierwszym razem się wstrzelisz, no i potem 9 miesięcy
wylęgu :) - więc chyba nie ma jakieś strasznie porażającej
róznicy,
jak to na początku wątku ktoś chciał zaznaczyć...
A myślisz, ze zostać adopcyjnym rodzicem to taka sobie decyzja
podejmowana z dnia na dzień przy kolacji? Przed nią zwykle jest
własnie tych kilka lat starań...
J.
Wiktor 'Wiki' Matlakiewicz - 18 Gru 2007, 16:13
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
| a kto sie zajmie losem miliardów plemników
| Jak chcesz to możesz nadać im imiona.
hephalump ładnie brzmi ;)
Dla przyjaciół 'Lumpik' jak w 'Gangach Stumiloweg Lasu' ?
Tom
skojarzeniowo
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
Adam - 18 Gru 2007, 16:21
| Że twój tata nie wpadł na pomysł selekcji naturalnej przed...
| A masz jakis inny argument oprócz plucia na moją rodzinę?
Źle mnie zrozumiałeś, absolutnie nie opluwam twojej rodziny. Chodziło mi
wyłącznie o to że gdyby twój Tata zwytrysnął do muszli klozetowej albo w
gumowy kubraczek nie byłoby tu tekstów o "selekcji naturalnej".
Jako że staram się od pewnego czasu być miły, nie będę pisał co powinni
zrobić Twoi rodzice, więc odpowiedz tylko krótko - dlaczego Państwo ma
finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle dzieci czeka sobie na
adopcję? Tak, wiem, rozumiem, cud narodzin, blablabla, ale Państwa nie stać
na takie fochy. Jeżeli ktoś chcebardzo mieć własne dziecko (w sensie z
własnych komórek) to niech za to zapłaci. Sam. Jeżeli go nie stać na taki
wydatek, to tym bardziej nie będzie go stać na późniejsze wychowanie. Chyba
proste, nie muszę rozjaśniać? 'Selekcja naturalna' była w moim poprzednim
poście może faktycznie nie na miejscu - powiedzmy że był to taki zwrot do
pobudzenia dyskusji...
Adam
Adam - 18 Gru 2007, 16:23
| Zostać biologicznym rodzicem to srednia jakies 12-14 miesięcy (bo nie
| zawsze za pierwszym razem się wstrzelisz, no i potem 9 miesięcy
| wylęgu :) - więc chyba nie ma jakieś strasznie porażającej róznicy,
| jak to na początku wątku ktoś chciał zaznaczyć...
A myślisz, ze zostać adopcyjnym rodzicem to taka sobie decyzja podejmowana
z dnia na dzień przy kolacji? Przed nią zwykle jest własnie tych kilka lat
starań...
Tak, wiem. Odnosiłem się do tego że ktoś z moich poprzedników negował
to nie aż tak kosmicznie długo, w porównaniu do biologicznego rozwiązania
sprawy.
Adam
Adam - 18 Gru 2007, 16:24
| a kto sie zajmie losem miliardów plemników
| Jak chcesz to możesz nadać im imiona.
hephalump ładnie brzmi ;)
Ale to tylko pierwszemu milionowi, potem może się znudzić...
Adam
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 16:29
Prawem Episkopatu jest protestować przeciwko In Vitro, a prawem rządu
jest olać te protesty ciepłym moczem i wprowadzić w końcu
dofinansowanie.
Spoko, moga przeznaczyc te 40 baniek z dotacji na partie.
hephalump - 18 Gru 2007, 16:49
|
| a kto sie zajmie losem miliardów plemników
| Jak chcesz to możesz nadać im imiona.
| hephalump ładnie brzmi ;)
Ale to tylko pierwszemu milionowi, potem może się znudzić...
Hiki dałby sobie radę.
Jarek P. - 18 Gru 2007, 17:08
Jako że staram się od pewnego czasu być miły, nie będę pisał co
powinni zrobić Twoi rodzice, więc odpowiedz tylko krótko -
dlaczego
Państwo ma finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle
dzieci
czeka sobie na adopcję?
Gdzie "tyle dzieci" czeka na adopcję? ja Cię bardzo proszę,
zapoznaj się choć pobieżnie z zaganieniem na temat którego tak
stanowcze słowa głosisz, bo z przeproszeniem bzdury pleciesz.
ale Państwa nie stać na takie fochy. Jeżeli ktoś chcebardzo
mieć
własne dziecko (w sensie z własnych komórek) to niech za to
zapłaci.
Sam. Jeżeli go nie stać na taki wydatek, to tym bardziej nie
będzie
go stać na późniejsze wychowanie. Chyba proste, nie muszę
rozjaśniać?
'Selekcja naturalna' była w moim poprzednim poście może
faktycznie
nie na miejscu - powiedzmy że był to taki zwrot do pobudzenia
dyskusji...
A na leczenie alkoholików, ćpunów, aidsowców i tym podobnych
państwo stać? A na zapomogi, opiekę społeczną? Przecież to
wszystko też selekcja naturalna, prawda? Dlaczego więc ćpuny,
alkoholicy i kloszardzi są tu uprzywilejowani?
J.
Adam - 18 Gru 2007, 17:17
Gdzie "tyle dzieci" czeka na adopcję? ja Cię bardzo proszę, zapoznaj się
choć pobieżnie z zaganieniem na temat którego tak stanowcze słowa głosisz,
bo z przeproszeniem bzdury pleciesz.
Państwo ma się zająć przede wszystkim stworzeniem dobrego prawa adopcyjnego.
A na leczenie alkoholików, ćpunów, aidsowców i tym podobnych państwo stać?
A na zapomogi, opiekę społeczną? Przecież to wszystko też selekcja
naturalna, prawda? Dlaczego więc ćpuny, alkoholicy i kloszardzi są tu
uprzywilejowani?
Jasne że nie są. Ale nie porównuj tych dwóch zagadnień bo nijak się do
siebie nie mają.
Adam
Fiodor - 18 Gru 2007, 17:26
Rada Episkopatu Polski do spraw Rodziny, w liście do polskich
parlamentarzystów przypomina nauczanie Kościoła i Jana Pawła II "o
niegodziwości i niedopuszczalności metody in vitro".
Pietno dla ciemnogrodu.
pietno, pietno, zjeby w tym episkopacie,
a jaka zjebana rada dla rodziny ktora
chce dziecko: adopcja poprzez kosciol,
skurwysyny zajebane
F
Jarek P. - 18 Gru 2007, 17:33
W Domach Małego Dziecka a przykład. Byłem-widziałem.
Super. Zastanawiałeś się w takim razie skąd ten średnio dwuletni
okres oczekiwania na dziecko adopcyjne? To, że domy dziecka sa
przepełnione to fakt. Ale to, że duża większość tych dzieci jest
nieadoptowalnych z różnych prawnych przyczyn, to też fakt. A
najwięcej chyba złego w tym temacie zrobiła ta banda kretynów od
prorodzinności ze swoim becikowym.
Jasne że nie są. Ale nie porównuj tych dwóch zagadnień bo nijak
się do
siebie nie mają.
Dlaczego?
J.
zil0g - 18 Gru 2007, 19:12
*Jacek Krzyzanowski* wdusil[a] nastepujace knefle:
| Spoko, moga przeznaczyc te 40 baniek z dotacji na partie.
Przenajswietszego poczecia
Jacek Krzyzanowski - 18 Gru 2007, 19:58
A
najwięcej chyba złego w tym temacie zrobiła ta banda kretynów od
prorodzinności ze swoim becikowym.
A co ma wspolnego becikowe z domami dziecka?
dink - 18 Gru 2007, 20:50
| A
| najwięcej chyba złego w tym temacie zrobiła ta banda kretynów od
| prorodzinności ze swoim becikowym.
A co ma wspolnego becikowe z domami dziecka?
to, że lumpy za 1000 zł zaczęły się rozmnażać.
Jacek Krzyzanowski - 19 Gru 2007, 01:53
to, że lumpy za 1000 zł zaczęły się rozmnażać.
ROTFL :DDDD
No tak, to zajebisce oplacalny biznes - 9 miesiecy ciazy, porod i 3
miesiace wychowania dziecka:)
Jak nie bylo becikowego, to sie dobrze zabezpieczali i nie rozmnazali.
Moze czasem troche pomysl, zanim cos napiszesz.
Jarek P. - 19 Gru 2007, 01:57
| to, że lumpy za 1000 zł zaczęły się rozmnażać.
Moze czasem troche pomysl, zanim cos napiszesz.
Może sam czasem pomyśl, zanim zaczniesz szydzić? Oczywiście, że
nikt się dla tysiąca złotych wypłaconego za 9 miesięcy nie
zacznie rozmnażać, ale lumpy mają to do siebie, że rozmnażają sie
tak czy tak. I o ile wcześniej lumpowe dzieci były często
oddawane jeszcze w szpitalu, tak teraz taka mać mając do wyboru
mieć kasę na jakieś 300 bełtów, a nie mieć nie waha się długo.
J.
lolka - 19 Gru 2007, 02:44
| Wyjasnienie nr 3: A co najdziwniejsze, odkad mam swoje dziecko,
| zaczynam sie zastanawiac, czy "in vitro" jest takie ok moralnie
no to jeszcze żałuj wszystkich swoich jajeczek (oraz miliardów plemników
TŻ), które niemoralnie przepadły bez szansy na stworzenie nowego Mozarta czy
innego Beethovena :-)
To nie to samo.
Jacek Krzyzanowski - 19 Gru 2007, 02:55
Może sam czasem pomyśl, zanim zaczniesz szydzić? Oczywiście, że
nikt się dla tysiąca złotych wypłaconego za 9 miesięcy nie
zacznie rozmnażać,
Ale wlasnie dink tak twierdzi.
ale lumpy mają to do siebie, że rozmnażają sie
tak czy tak. I o ile wcześniej lumpowe dzieci były często
oddawane jeszcze w szpitalu, tak teraz taka mać mając do wyboru
mieć kasę na jakieś 300 bełtów, a nie mieć nie waha się długo.
Moze tez dzieki temu czesc noworodkow nie laduje na smietniku.
Adam - 19 Gru 2007, 02:56
| W Domach Małego Dziecka a przykład. Byłem-widziałem.
Super. Zastanawiałeś się w takim razie skąd ten średnio dwuletni okres
oczekiwania na dziecko adopcyjne? To, że domy dziecka sa przepełnione to
fakt. Ale to, że duża większość tych dzieci jest nieadoptowalnych z
różnych prawnych przyczyn, to też fakt. A najwięcej chyba złego w tym
temacie zrobiła ta banda kretynów od prorodzinności ze swoim becikowym.
Dlatego po raz trzeci w tym wątku piszę, że największa pomoc Państwa to
będzie ustanowienie jasnego i przejrzystego prawa adopcyjnego, żeby potem
nie było sądów i spraw o odebranie/przyznanie znowu opieki nad dzieckiem.
Adam
WaSyL - 19 Gru 2007, 03:07
Jako że staram się od pewnego czasu być miły, nie będę pisał co powinni
zrobić Twoi rodzice, więc odpowiedz tylko krótko - dlaczego Państwo ma
finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle dzieci czeka sobie na
Dlatego, ze jest nas za malo.
hephalump - 19 Gru 2007, 03:55
Dlatego po raz trzeci w tym wątku piszę, że największa pomoc Państwa to
będzie ustanowienie jasnego i przejrzystego prawa adopcyjnego, żeby potem
nie było sądów i spraw o odebranie/przyznanie znowu opieki nad dzieckiem.
Owszem ale imo nie tylko. In vitro i jego koszty to tylko czubek góry
lodowej. Zanim ktoś się ewentualnie zdecyduje na tę metodę 'poczęcie'
(bo ciężko to nazwać leczeniem), za zwyczaj kilkakrotnie próbuje innych
metod zwiększających szansę na potomstwo. Te próby leczenia też nie są
tanie, a większość (zdecydowana) stosowanych leków nie jest refundowana.
Imo pomoc finansowa państwa w trakcie tych badań byłaby bardziej pożyteczna.
Ale zgadzam się z Adamem w tym co pisze o prawie adopcyjnym.
Jacek Krzyzanowski - 19 Gru 2007, 04:06
Te próby leczenia też nie są
tanie, a większość (zdecydowana) stosowanych leków nie jest refundowana.
Imo pomoc finansowa państwa w trakcie tych badań byłaby bardziej pożyteczna.
O wlasnie!
Adam - 19 Gru 2007, 04:07
| Jako że staram się od pewnego czasu być miły, nie będę pisał co powinni
| zrobić Twoi rodzice, więc odpowiedz tylko krótko - dlaczego Państwo ma
| finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle dzieci czeka sobie na
Dlatego, ze jest nas za malo.
Ale zrozum, że tu nie chodzi o ilość, tylko o jakość. Jakość życia. Komfort.
Ja rozumiem że 15 osobowa rodzina żyjąc za 1500/mc też jest w stanie się
utrzymać, ale co potem? Bo wykształcić tych dzieci już za bardzo nie dadzą
rady, nawet z pomocą Państwa. I co, z podstawówki od razu po zasiłek? To ja
chromolę taką 'ilość'.
Adam
Adam - 19 Gru 2007, 04:08
| | |
| | a kto sie zajmie losem miliardów plemników
| Jak chcesz to możesz nadać im imiona.
| hephalump ładnie brzmi ;)
| Ale to tylko pierwszemu milionowi, potem może się znudzić...
Hiki dałby sobie radę.
Noo, ale Hiki zawsze cały intrernet nosi przy sobie na dyskietce... ;)
Adam
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 04:37
Rada Episkopatu Polski do spraw Rodziny, w liście do polskich
parlamentarzystów przypomina nauczanie Kościoła i Jana Pawła II "o
niegodziwości i niedopuszczalności metody in vitro".
Ależ o co chodzi? Przecież zakonnic nikt zapładniac nei będzie.
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 04:38
| no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
| sprzeciwić się biskupom.
Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
A teraz pytanie do pisianych socjalistów:
Kto daje kasę na NFZ?
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 04:39
Spoko, moga przeznaczyc te 40 baniek z dotacji na partie.
Lepiej te parę baniek z poszukiwań geotermalnych Rydzyka.
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 05:35
| Jako że staram się od pewnego czasu być miły, nie będę pisał co powinni
| zrobić Twoi rodzice, więc odpowiedz tylko krótko - dlaczego Państwo ma
| finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle dzieci czeka sobie na
| Dlatego, ze jest nas za malo.
Ale zrozum, że tu nie chodzi o ilość, tylko o jakość. Jakość życia. Komfort.
Ja rozumiem że 15 osobowa rodzina żyjąc za 1500/mc też jest w stanie się
utrzymać, ale co potem? Bo wykształcić tych dzieci już za bardzo nie dadzą
rady, nawet z pomocą Państwa. I co, z podstawówki od razu po zasiłek? To ja
chromolę taką 'ilość'.
A Ci, którzy chcą in vitro, mają szanse na jedno dziecko. No, może
dwa. I lepiej jest dać trochę kasy na to, i potem mieć w podatkach
więcej, niż finansowac płodzenie biorców zasiłków przez becikowe.
hephalump - 19 Gru 2007, 06:03
A Ci, którzy chcą in vitro, mają szanse na jedno dziecko. No, może
dwa. I lepiej jest dać trochę kasy na to, i potem mieć w podatkach
więcej, niż finansowac płodzenie biorców zasiłków przez becikowe.
A o porodach w domu też coś napiszesz?
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 06:54
| A Ci, którzy chcą in vitro, mają szanse na jedno dziecko. No, może
| dwa. I lepiej jest dać trochę kasy na to, i potem mieć w podatkach
| więcej, niż finansowac płodzenie biorców zasiłków przez becikowe.
A o porodach w domu też coś napiszesz?
Czemu nie, ile płacisz?
hephalump - 19 Gru 2007, 06:59
| A Ci, którzy chcą in vitro, mają szanse na jedno dziecko. No, może
| dwa. I lepiej jest dać trochę kasy na to, i potem mieć w podatkach
| więcej, niż finansowac płodzenie biorców zasiłków przez becikowe.
| A o porodach w domu też coś napiszesz?
Czemu nie, ile płacisz?
Domorosłym specjalistom nie płacę. Ale możesz produkować się społecznie
jak na prk.
Adam Płaszczyca - 19 Gru 2007, 07:09
| A o porodach w domu też coś napiszesz?
| Czemu nie, ile płacisz?
Domorosłym specjalistom nie płacę. Ale możesz produkować się społecznie
jak na prk.
Mogę, ale jakoś mi się nie chce.
Pietia - 19 Gru 2007, 07:44
| no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
| sprzeciwić się biskupom.
| Możecie refundować prywatnie, nie ma zakazu.
A teraz pytanie do pisianych socjalistów:
Kto daje kasę na NFZ?
Myślisz że Ci osiedlający się arabowie? Pogooglaj może.
Marek Dyjor - 19 Gru 2007, 09:53
A na leczenie alkoholików, ćpunów, aidsowców i tym podobnych
państwo stać? A na zapomogi, opiekę społeczną? Przecież to
wszystko też selekcja naturalna, prawda? Dlaczego więc ćpuny,
alkoholicy i kloszardzi są tu uprzywilejowani?
służba zdrowia to też głupia fanaberia...
leczenie ludzi jest sprzeciwianiem sie woli bożej.
a sądy można przecież zastąpić sporo tańszymi sądami bożymi.
Amen
Marek Dyjor - 19 Gru 2007, 09:55
| Może sam czasem pomyśl, zanim zaczniesz szydzić? Oczywiście, że
| nikt się dla tysiąca złotych wypłaconego za 9 miesięcy nie
| zacznie rozmnażać,
Ale wlasnie dink tak twierdzi.
| ale lumpy mają to do siebie, że rozmnażają sie
| tak czy tak. I o ile wcześniej lumpowe dzieci były często
| oddawane jeszcze w szpitalu, tak teraz taka mać mając do wyboru
| mieć kasę na jakieś 300 bełtów, a nie mieć nie waha się długo.
Moze tez dzieki temu czesc noworodkow nie laduje na smietniku.\
w sumie to diabli wiedzą co lepsze czy wczesna selekcja po porodowa czy
kolejny beneficjent systemu sprawidliwosci i opieki społecznej.
jerzu - 19 Gru 2007, 13:33
no to nie będzie refundowania in vitro bo POkemony nie mają jajec żeby
sprzeciwić się biskupom.
A PiSiory mają jaja? Chyba wielkanocne ja zasuwali z nimi do kościoła.
Tom - 19 Gru 2007, 14:05
dlaczego Państwo ma finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle
dzieci czeka sobie na adopcję?
Znajomi o których wcześniej wspominałem ponieśli 100% kosztów kilku prób
zapłodnienia in vitro i takie gadanie że to z pieniędzy podatników jest co
najmniej nie ma miejscu.
Tak, wiem, rozumiem, cud narodzin, blablabla, ale Państwa nie stać na takie
fochy.
Podstawowe pytania do ciebie: czy ty wogóle wiesz co to instynkt
macierzyński, czy ty wiesz co to znaczy pragnienie posiadania własnego
dziecka?
Jeżeli go nie stać na taki wydatek, to tym bardziej nie będzie go stać na
późniejsze wychowanie.
Czy jesteś w posiadaniu jakichś danych statystycznych mówiących o tym?
Chyba proste, nie muszę rozjaśniać? 'Selekcja naturalna' była w moim
poprzednim poście może faktycznie nie na miejscu - powiedzmy że był to
taki zwrot do pobudzenia dyskusji...
Mój tekst o zwytryśnięciu przez twojego tatę również miał na celu
pobudzenie...dyskusji ;)
Tom
Adam - 19 Gru 2007, 16:17
| dlaczego Państwo ma finansować WSZYSTKIM (chcącym) in vitro, kiedy tyle
| dzieci czeka sobie na adopcję?
Znajomi o których wcześniej wspominałem ponieśli 100% kosztów kilku prób
zapłodnienia in vitro i takie gadanie że to z pieniędzy podatników jest co
najmniej nie ma miejscu.
| Tak, wiem, rozumiem, cud narodzin, blablabla, ale Państwa nie stać na
| takie fochy.
Podstawowe pytania do ciebie: czy ty wogóle wiesz co to instynkt
macierzyński, czy ty wiesz co to znaczy pragnienie posiadania własnego
dziecka?
Jasne, nawet jedno posiadam. Ale to sprawa osobista, więc po co w to mieszać
jeszcze Rzeczpospolitą?
Dzisiaj sobie chwile o tym wszystkim myślałem, o tych wszystkich których
stac/nie stać o tej selekcji, i wymyśliłem coś takiego - Gdyby tak można
było sobie odliczyć od podatku (nie od podstawy!) połowę kosztów in vitro?
Wilk syty i owca cała. I selekcja by działała dalej :) ???
Adam
Tom - 19 Gru 2007, 16:39
Jasne, nawet jedno posiadam.
A jakby twoje dziecko narodziło sie tylko i wyłącznie dzieki in vitro...?
Ale to sprawa osobista, więc po co w to mieszać jeszcze Rzeczpospolitą?
Bo ględzisz o kosztach i twoich nedznych podatkach, które może płacisz a
może nie.
Dzisiaj sobie chwile o tym wszystkim myślałem,
I głupiejesz na starość (z kabaretu TEY)
o tych wszystkich których
stac/nie stać o tej selekcji, i wymyśliłem coś takiego - Gdyby tak można
było sobie odliczyć od podatku (nie od podstawy!) połowę kosztów in vitro?
??????
Tom
Adam - 20 Gru 2007, 15:36
| Jasne, nawet jedno posiadam.
A jakby twoje dziecko narodziło sie tylko i wyłącznie dzieki in vitro...?
Czemu nie, gdyby mnie było na to stać...
| Ale to sprawa osobista, więc po co w to mieszać jeszcze Rzeczpospolitą?
Bo ględzisz o kosztach i twoich nedznych podatkach, które może płacisz a
może nie.
Przecież nie będę się chwalił Tobie swoim pitem. To nieleganckie jest.
| Dzisiaj sobie chwile o tym wszystkim myślałem,
I głupiejesz na starość (z kabaretu TEY)
Ale wole być głupim z nadzieją, niż bez nadziei niemądrym (to z 'Dudka'
Dziewońskiego)
| o tych wszystkich których
| stac/nie stać o tej selekcji, i wymyśliłem coś takiego - Gdyby tak można
| było sobie odliczyć od podatku (nie od podstawy!) połowę kosztów in
| vitro?
??????
!!!!!!!
Adam
DZIENNIKARZ: Wiadomosci Dnia Polska OnLineArbeitesgemenischaft de>plniekierunkujących na rondzie [samochodowo]KorwinaALTERA i ispŻołądek ssący i wagę elektronicznąkurdupel jak zwykle popisal sie wiedzaO poziomie wiedzy ekonomicznej "Wroga Ludu"GLOD"Pampersi"Kosciol, polityka i kwadratowe koloPolicja pobila 17-latka...SEX i UBEZPIECZENIA [USENET - pl.soc.seks]Problemów paszportowych c.d.Fantazja!?
Spis postów z for internetowych || Strona Główna Odnośniki,